| sara | Re: ... | 2010.02.08, 20:40 |
![]() |
Faery, chodzilo mi tylko o to jedno rozgraniczenie miedzy sex a gender. Problem polega wlasnie na tym, ze nam sie namnozylo plci;) To, IMHO, jest w duzej mierze problem semantyczny, wlasnie. O ile jestem w stanie "przymknac oko" na to, ze gender to "konstrukt spoleczny", to w przypadku "sex" nie moze byc mowy o zadnym konstrukcie. To biologia. Nawet w przypadku osob hermafrodytycznych, przynajmniej ja nie slyszalam o taki przypadku, nie wystepuje jednoczesnie, w tym samym ciele, 100% biologicznej kobiety i 100% mezczyzny, bo to by oznaczalo mozliwosc samozaplodnienia! Tak zupelnie na marginesie...Miedzy innymi, dlatego przy okazji dyskusji o zjawisku transseksualizmu, wyciaganie argumentu typu "a interseksualisci?" uwazam za naduzycie. To zupelnie inna "bajka". |
|