proszę o pomoc.

Zobacz cały wątek:  portal / nasze związki / proszę o pomoc.
Re: proszę o pomoc. 2013.07.04, 12:30
[autor]
waher pisze:
Przebieranie się w czyjąś bieliznę jest stricte już zboczeniem.

Ja mam swoje ubrania, swoją bieliznę oraz kosmetyki. 

Uzupełnię wcześniejsze wypowiedzi:


Zakładanie cudzej bielizny jest przez wiele osób traktowane jako naruszenie granic ich prywatności i dlatego jest niemile widziane. Jeżeli ktoś celowo chce w kimś wzbudzać dyskomfort albo po prostu lekceważy istnienie granic cudzej prywatności, trudno mówić o partnerskiej relacji - ktoś tu jest krzywdzony.


Njq pyta jednak o coś innego - o istnienie dziewczyn, które same pożyczają swoją bieliznę. To zupełnie odrębny temat, ponieważ tutaj wszystko odbywa się za zgodą obydwu stron i może wręcz budować partnertwo i poczucie więzi w danej relacji. I jak najbardziej takie dziewczyny istnieją, nie tylko Ikar ma podobne podejście. Sam słyszałem od kilku znajomych, że dla nich to zupełnie ok. Tylko trzeba szukać, rozmawiać i cenić siebie na tyle, by nie przejmować się odmową :)


Współczesna seksuologia nie ocenia zachowań jako takich (zakładanie cudzej bielizny złe, pozycja misjonarska dobra) tylko sprawdza, jak dane zachowanie funkcjonuje w danej relacji i co robi zaangażowanym osobom. Jeśli coś jest za zgodą, nikogo nie krzywdzi i wszyscy zaangażowani są dzięki temu szczęśliwsi - nie ma problemu.

Aha, i obecnie nie mówi się o "zboczeniach".

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj