miłość przed zmianą

Zobacz cały wątek:  portal / nasze związki / miłość przed zmianą
Re: miłość przed zmianą 2013.03.22, 22:04
[autor]
fteroto pisze:
Autumn, daj spokój, niech sobie zrobi ten SRS na który ma taki pęd, że zupełnie nie dostrzega  innych kwestii. Motywacji tylko pozazdrościć, ale co gdy okaże się że cel jest osiągnięty i klapki z oczu spadną...?

Mam pęd do tego by stać się tym kim się czuję!  Nie róbcie ze mnie idiotki... 
Dostrzegam inne kwestie... 
Wspominałam że SRS jest moim drugim marzeniem zaraz po marzeniu o tym by wstawić się w sądzie i zmeinić papiery! 
Rozumiecie wy to? 
Mam pęd by się zmienić bo za długo nie byłam sobą! 
Klapek na oczach nie mam żadnych więc nie ma co mi spaść! Jeżeli iluś tam kobietą po SRS spadły klapki z oczu to nie znaczy, że mi mają spaść! 
Mam pęd by w końcu być sobą i motywację do tego by to zmienić!
SRS to będzie etap końcowy dzięki któremu poczuje się jeszcze lepiej. Będzie to zwięczenie mojej walki! 
Przestańcie o mnie mówić w ten sposób. Nigdy prze nigdy nie wmówicie mi do głowy, że po SRS spadną mi jakieś klapki. 
Ja jestem świadoma tego, że wielu z was ma inny pogląd na te sprawy... Wy widocznie nie jesteście świadome mojego poglądu ( a mój pogląd dotyczy mnie samej nie WAS) 
Macie zamiar mi teraz dowalać z każdej strony? 
jesteś idiotką
patrzysz na ts które nie chcą SRS jak na nie prawdziwe kobiety
płytka lala
ZRÓB SOBIE TEN SRS i kij ci w oko ale zobaczysz spadną ci klapki z oczu.... 
Złe masz myślenie 
ple ple ple ple 
Moje myślenie to moje myślenie, mój pogląd i to jak patrzę na siebie to moja sprawa. 
To że mam cel który różni się od waszych oznacza że jestem jakaś inna? 
Nie musicie podzielać mojego zdania, ale mogłybyście/ moglibyście je uszanować. 

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj