miłość przed zmianą

Zobacz cały wątek:  portal / nasze związki / miłość przed zmianą
Re: miłość przed zmianą 2013.03.22, 19:47
[autor]
caprica pisze:
fteroto pisze:
Na pewno większość kobiet nie wyobraża sobie życia bez swojej pochwy jak i większość mężczyzn nie wyboraża sobie życia bez penisa...

A po co ludziom do-życia penis lub pochwa? Nie wiem, zakupy nimi robią?

ROTFL

 „Maksymalna dogodność [narzędzi – przyp. Wrona] zachodzi wtedy, gdy ich używanie jest przez nas niezauważane, tak jak nie zauważane jest przez nas na ogół stawianie kroków. Takie narzędzie, które jest maksymalnie dogodne, którym się sprawnie posługujemy, stanowi przedłużenie naszego ciała”

-Karolina M. Cern, Przestrzeń zrazu i zwykle, w Subiektywność a świadomość.

„Zatroskanie może napotkać najbliższy poręczny byt jako niestosowalny, nieprzysposobiony do danego zastosowania. Narzędzie pracy okazuje się uszkodzone, materiał nieodpowiedni. Narzędzie jednak jest w każdym przypadku poręczne. Niestosowalności zaś nie odkrywa ustalenie własności przez oglądanie, lecz przegląd obchodzenia się z nim w użytkowaniu”

(...) Im bardziej natrętna jest potrzeba czegoś, czego brak, im wyraźniej stwierdzamy nieporęczność tego czegoś, tym bardziej natrętne staje się owo coś poręcznego i wręcz zdaje się tracić charakter poręczności. Odsłania się ono jako coś już tylko obecnego, czego bez tego, czego brak, nie można ruszyć z miejsca.

(...) 

- M. Heidegger, Bycie i czas




Zatem jakie jeszcze pomysły?


fteroto pisze:

Zresztą, z tego co mi wiadomo, to właśnie wiekszość przeciętnych ludzi zupełnie nie rozumie obsesji osób TS na punkcie płci i ich ciała, i nie rozumie bardziej tego, jak można nie akceptować zdrowego ciała...

Bo ich ciała - w sensie Heideggerowskim - są maksymalnie dogodne ze wzgędu na ich "ze względu na co" - rozumieją siebie doskonale.

„Rozumieć, w najbardziej pierwotnym sensie, oznacza wiedzieć, jak się posługiwać narzędziami, i nie jest to wiedza propozycjonalna, lecz zorganizowana przez istotną cechę egzystencji człowieka, jaką jest funkcjonalne-ukierunkowanie-na-cel (heideggerowskie ze-względu-na-co Dasein)”

- M. Błaszak, Ja – analiza reprezentacyjna, w Subiektywność a świadomość,

Obchodząc się ze światem objętym zatroskaniem, możemy coś nieporęcznego napotkać nie tylko w sensie czegoś niestosowalnego albo po prostu brakującego, lecz jako coś nieporęcznego czego właśnie nie brakuje i nie jest niestosowalne, lecz »stoi na drodze« (...) zatroskania. Coś, ku czemu zatroskanie nie może się zwrócić, na co ono »nie ma czasu«, jest nieporęczne w sensie czegoś, co tu-nie-należy, co niezałatwione (...) Poprzez tę uporczywość w nowy sposób daje o sobie znać obecność czegoś poręcznego: jako bycie czegoś, co ciągle jeszcze leży przed nami i domaga się załatwienia"

- M. Heidegger Bycie i czas.

zmian: 7, ostatnia: wronowata - 2013.03.22, 20:40

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj