miłość po zmianie

Zobacz cały wątek:  portal / nasze związki / miłość po zmianie
Re: miłość po zmianie 2012.10.06, 19:27
[autor]
Był taki jeden chłopak, miał na imię Jarek. Był starszy ode mnie o rok. Ja byłam wtedy ponad rok na hormonach i wyglądałam już very pretty. Poznała nas moja koleżanka w pubie gdzie często się spotykałyśmy. On od razu się mną oczarował. Nie przeczę - był przystojny. Ciągle ze mną gadał i wpatrywał mi się - że tak to ujmę literacko - głęboko w oczy. Po wspólnie spędzonym wieczorze w pubie, spotykałam się z nim jeszcze kilka razy: a to chodziliśmy na spacery, byliśmy raz w kinie i takie tam. Ale kiedy mnie pocałował (choć czułam się bosko wtedy) tak naprawdę wystraszyłam się. A że byłam (i nadal jestem ale do czasu) przed SRS zerwałam z nim kontakt. Oczywiście nic o mnie nie wiedział. 

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj