miłość po zmianie

Zobacz cały wątek:  portal / nasze związki / miłość po zmianie
Re: miłość po zmianie 2012.10.07, 21:26
[autor]
nastka pisze:
każda kolejna kobieta, która odchodziła a z którą się rozstawałem podawała bardzo różne powody rozstania...zawsze absurdalne...a ja tylko słuchałem tych argumentów...w podtekście zawsze był jednak TS...

Kurde, przykro coś takiego czytać. Nie na siłę, ale szukać dalej, szukać...
Nie przykro...zwyczajnie tak jest...nie można przywyknąć,  ale zwyczajnie można już mieć dość...tych ciągłych lęków i strachu, że odejdzie, że zostawi pomimo bezgranicznych deklaracji...grania roli błazna w związku...Nam naprawdę potrzebny jest spokój ducha i pewność stałości...więc nie ma się do czego śpieszyć....nie ma na co narzekać, że się jest samemu...zwyczajnie to może być dobre jak nie najlepsze rozwiązanie...być sobą i polubić siebie w stanie po przemianie...Więc spokojnie. Mężczyźni TS wcale nie mają lżej...
zmian: 1, ostatnia: atropos - 2012.10.07, 21:36

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj