Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym.

Zobacz cały wątek:  portal / nasze związki / Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym.
Re: Chyba trochę pogmatwało mi się w życiu uczuciowym. 2015.02.26, 19:19
[autor]
To jest prawda, po co sobie nerwy psuć, tak czy inaczej los się na nich kiedyś zemści :D kto wie co byś zrobił gdyby Ciebie to spotkało :o
Ona jest zresztą strasznie dwulicowa, będąc ze mną obrabiała tyłki wszystkim swoim przyjaciołom, będąc z nimi obrabiała tyłek mnie (wiem z pewnego źródła), a potem jakby nigdy nic wracała i "och tak Cię kocham, chcę Cię chronić, jesteś moim ideałem", rzyg na samo wspomnienie ._. obiecywała mi, że ze swoim byłym zerwie, chyba z 4 razy mi mówiła, że już to zrobiła, a na drugi dzień dowiadywałem się od znajomych, że oni nadal są razem. Śmiech na sali. Mało tego, tak mi się żaliła jak to on ją źle traktuje, jaka to jest nieszczęśliwa, że chciała się przez niego zabić... a potem wróciła do niego jakby nigdy nic, o czym dowiedziałem się dopiero tydzień po fakcie, i pierwsze co to wskoczyła mu do łóżka. A potem jeszcze powiedziała mi, że jego ceni bardziej jako partnera,bo co prawda nie kocha go aż tak mocno jak mnie, ale nie potrafi z tym skończyć. Co przepraszam? Może i jej zawiniłem, ale ktoś taki nie ma prawa mnie osądzać.
Masz rację więc, sama trucizna aż wypływa, i pomyśleć, że pozwoliłem robić z siebie durnia przez prawie rok ._.

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj