WORD odmówił mi prawa do egzaminu na prawo jazdy. ;'(

Zobacz cały wątek:  portal / co tam panie w polityce? / WORD odmówił mi prawa do egzaminu na prawo jazdy. ;'(
Re: WORD odmówił mi prawa do egzaminu na prawo jazdy. ;'( 2012.07.19, 21:41
[autor]

Szok ::!!!

 

1. Do wydania dowodu osobistego to może i dokumenty z USC są potrzebne ale wydaje urząd miasta albo urząd gminy; ale to tylko tak dodałam :)

 

2. Nie ma prawa nakazywać na terenie RP wyglądać komuś zgodnie z ta czy inną płcią

 

3. Jeśli na "dziś" nie można na podstawie wyglądu przypisać Ci Twoich oficjalnych dokumentów to (pomijając "widzimisię" urzędników) faktycznie jest problem, bo dowód osobisty jednak służy do identyfikacji osoby z nazwiskiem i innymi danymi i to sie powinno zgadzać na tyle żeby było widać że to Twój dowód a nie "kradzionka" albo dowód siostry, brata czy matki - czyli problem z WRD jest "wtórny" i wynika z tego że formalnie masz nieaktualne dokumenty, nie co do urzędowych danych , tylko co do wyglądu i ...masz obowiazek go zmienić

 

4. i tu sie spotykasz z ..........z urzędnikiem któremu/której  się ubzdurało, że jak jest imię męskie to masz sobie wyhodowac brodę i zgolić loki - "bo tak" - i tu jest dla mnie totalna bzdura. Wyglądasz jak wyglądasz, Twój wygląd to nie jest przebranie, tylko stan trwały i takie zdjęcie powinno się znaleźć w nowym dowodzie. Główny problem urzędnika to "ciasny horyzont", bo z Twojego opisu wynika że wcale nie próbował wnikać w problem. Wyglądasz jak kobieta i tak ma być w dokumentach. Sadzę ze masz, albo możesz dostać zaświadczenie od lekarza, że twój wyglad jest taki z konkretnego powodu i nie jest to zgrywa z powagi urzędu czy coś podobnego. I sądzę, że nie ma formalnych przeszkód aby Ci wydali dokument z Twoim zdjeciem. No bo co zrobią jak ktoś po wypadku ma twarz jak kotlet i nie daje się po niej płci ustalić :) albo cis babka ma twarz sportsmenki i z NRD - wysyłają obowiązkowo na SRS?

 

Rozwiązaniem takich problemów były by dowody z naniesionymi cyfrowymi danymi skanu siatkówki  albo odciskiem palca, no ale...........

 

I to co najważniejsze chciałam napisać - rozmowy z urzednikami mogą być wciagające i równie burzliwe co bezowocne. Urzędnik działa "na papierze" więc warto sie tym sposobem z nim komunikować. Ty składasz pisemny wniosek o wydanie dowodu i urząd musi ten wniosek przyjąć. Jak odmawia (nawet przyjęcia wniosku jak jestes na miejscu) to piszesz do urzędu o uzasadnienie takiej czy innej decyzji. Spokojnie, w kąciku siadasz w urzędzie i na czystej kartce piszesz prośbę o podanie przyczyny odmowy przyjecia/wydania dowodu czy innego domumentu, robisz ksero i składasz oryginał a na kopii urzednik Ci pisze, że pismo przyjął.

 

Kodeks Postepowania Administracyjnego  dosyć jasno opisuje podstawowe zasady załatwiania spraw od strony administracyjnej i urzędnicy znaja jego zapisy (jeśli wogóle coś znaja to zaczynaja od KPA) Jak pismo wpłynie to musza odpowiedzieć. Ten pisemny sposób jest przydługi ale działa bardzo dobrze. Urzędnik jak dostaje papier na który musi odpowiedzieć to przestaje gdybać a zaczyna myśleć  "co z tym zrobić". Jak nie wie to szuka w prawie ale na ogół nie wymyśla bo cały czas kalkuluje, że to co wymyśli to Ci musi wysłać i to już będzie na papierze ido weryfikacji.....

 

I bardzo dobrze , żeby prawnicy związani Transfuzją się takimi przypadkami zajmowali.

Pozdrawiam :)

 

 

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj